MOKRADŁA – ekosystemy bagienne

Bagna i mokradła

Tereny przez dłuższy czas w roku pokryte wodą, lub podtopione czy podmokłe i porośnięte charakterystyczną roślinnością przystosowaną do życia w wodzie, powszechnie zwiemy bagnami. Bardziej „naukowo” obszary takie nazywają się mokradłami albo siedliskami hydrogenicznymi.

W języku polskim mamy znacznie więcej określeń odnoszących się do bagien, na pewno dałoby się wyliczyć przynajmniej trzydzieści. Zwykle, w potocznym języku, traktuje się je jako terminy bliskoznaczne. Trzydzieści – może się to komuś wydawać dużo, ale np. w Estonii, gdzie terenów bagiennych jest wiele (22% powierzchni kraju), takich terminów jest blisko 300. Mieszczą się tu różne: bagienka, bagniska, bajora, barzoły, biele, błota, grzęzawiska, mechowiska, młaki, moczary, muliska, mułowiska, muły, namuliska, oparzeliska, podmokliska, rojsty, stawarki, szlamowiska, szuwary, topieliska, torfowiska, trzęsawiska i turzycowiska. Nazwy te przypominają także, jak różnorodne są, a przynajmniej były dawniej, tereny podmokłe. Obecnie część z tych określeń zanikło i dalej znika z powszechnego użycia, podobnie, jak różne mokradła znikają z polskiego krajobrazu. Zanikły już w większości, nie tylko drobne oczka wodne osuszone i zasypane odpadami, lecz o wiele bardziej rozlegle mokradła, jak np. bagna w okolicach kanału łączącego rzeki Wieprz i Krzna.

Kanał Wieprz-Krzna, o długości ponad 140 km, zbudowano w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku, żeby „uproduktywnić” kilkadziesiąt tysięcy hektarów tzw. nieużytków bagiennych. Uproduktywnianie było mitem – po chwilowym podniesieniu wielkości plonów, odwodnienie spowodowało silne przesuszenie terenów, zniszczenie i erozję gleb, murszenie torfu, a to doprowadziło do obniżenia plonów w rolnictwie, a także do zaniku naturalnych siedlisk oraz gatunków flory i fauny, szczególnie wielu gatunków ptaków. Skutki te miały miejsce na znacznie większym obszarze, niż początkowo sądzono (naczynia połączone!). Budowa kanału Wieprz-Krzna jest przykładem przyrodniczej szkodliwości odwadniania mokradeł. Okazało się, nie po raz pierwszy zresztą, że takie wielkoskalowe interwencje w środowisku kończą się jego dewastacją. I to jest ogromna strata dla krajowej różnorodności biologicznej. Dlaczego tak jest? Dlaczego tereny podmokłe – bagna – są takie ważne, szczególnie obecnie, kiedy mamy do czynienia z ocieplaniem się klimatu?

 

Znaczenie

Śródlądowe mokradła, w tym torfowiska, a także lasy, to podstawowe układy przyrodnicze, od których zależy utrzymanie życia na Ziemi. Jak wiadomo, nie ma życia bez wody, a bagna to tereny, na których utrzymuje się trwale wysoka zwartość wody słodkiej, do nawet 95%. Dzięki specyficznej budowie różnych mokradeł, odpływ wód podziemnych i powierzchniowych jest przez nie hamowany, a woda może, jak w gąbce, być magazynowana. Woda z topniejącego śniegu, zamiast spływać wprost do rzeki, na dłużej zatrzymywana jest w bagnach, z których może odpływać powoli przez całe lato. Zapobiega to wezbraniom rzek w okresie wiosennym. Im więcej mokradeł znajduje się na obszarze, z którego woda spływa do rzeki, tym mniejsze jest niebezpieczeństwo powodzi. Z powolnym odpływem wód wiąże się jednocześnie ochrona środowiska przed suszą, tak więc w okolicy torfowisk, nawet przy dużych upałach, susze wydarzają się stosunkowo rzadziej.

Lądowe obszary mokradłowe, w tym torfowiska, to jedno z najważniejszych źródeł wód słodkich.  Właśnie torfowiska mają szczególną rolę w magazynowaniu wód, a według niektórych źródeł, złoża torfu w Polsce mogą magazynować do 35 mld mwody.

Z pewnym uproszczeniem można przyjąć, że im większą powierzchnię zajmują mokradła na określonym obszarze, tym większe są jego zdolności retencyjne. Jednocześnie wskazuje to na ogromną rolę mokradeł w podtrzymywaniu obiegu wody w biosferze. Jeszcze inna, niezwykle ważna funkcja bagien, szczególnie torfowisk, to magazynowanie węgla. Materia organiczna wyprodukowana z CO2 w procesie fotosyntezy jest akumulowana, a węgiel wiązany w torfie. Tak torfowiska przeciwdziałają efektowi cieplarnianemu.

Obszary mokradeł nie tylko pochłaniają dwutlenek węgla, retencjonują i oczyszczają wodę, przeciwdziałają powodzi, zapobiegają pożarom, lecz mają niewymierne wręcz znaczenie jako siedliska niezliczonych ekosystemów. Ekosystemy te, zaliczane do najbardziej produktywnych ekosystemów na świecie, wraz z ich zespołami roślinnymi i zwierzęcymi mogą istnieć tylko w warunkach mokradeł.

W naturalnych ekosystemach bagiennych kryje się ogromna rozmaitość gatunków: roślin, mięczaków, owadów, płazów, gadów, ptaków, ssaków i ryb, nie wspominając o mikroorganizmach. Wszystkie te organizmy znajdują tam pożywienie – jak w wielkim biologicznym supermarkecie. Dzięki temu mokradła pełnią szczególną rolę w utrzymaniu bioróżnorodności.

Torfowisko wysokie na Pomorzu (fot. G. Rąkowski)

Jest bardzo wiele gatunków, które są z tymi ekosystemami ściśle związane, jak np. wszystkie występujące w Polsce gatunki płazów. Wśród roślin występują tu gatunki rzadkie i zagrożone, w tym wpisane na tzw. czerwone listy gatunków ginących, m.in.: w Polskiej czerwonej księdze roślin, np. szachownica kostkowata, fiołek bagienny, fiołek torfowy, seler błotny, storczyk – wątlik błotny. Wiele unikatowych pod względem ekologicznym gatunków flory i fauny występuje na torfowiskach wysokich i przejściowych, lub na mokradłach źródliskowych. Torfowiska wysokie, bardzo już rzadkie w Polsce, są szczególnym przypadkiem różnorodności siedlisk mokradłowych, ponieważ stanowią mozaikowaty kompleks dwóch zazwyczaj, odmiennych i wyspecjalizowanych zespołów roślinnych, w ten sposób, że niewielkie płaty jednego z nich (kępy) przeplatają się z płatami drugiego (dolinki). Kępy tworzą mchy torfowce, a na nich rosną krzewinki żurawiny błotnej i modrzewnicy zwyczajnej, a także wełnianka pochwowata, owadożerna rosiczka okrągłolistna i bagno zwyczajne. W dolinkach, obok mchów torfowców, spotykamy bagnicę torfową i turzycę bagienną. Na torfowiskach, głównie w północnej części kraju, ale nie tylko, można jeszcze zobaczyć rzadkie i chronione gatunki borealne (północne): brzozę karłowatą, brzozę niską, wierzbę borówkolistną, malinę moroszkę i chamedafne północną (pozostałości po epoce lodowcowej).

Mokradła stanowią zwykle najważniejsze ostoje ptaków, w tym ptasich rzadkości cennych w skali całej Europy. W Polskiej czerwonej księdze zwierząt znalazły się takie gatunki awifauny związanej z mokradłami, jak np.: bekasik, batalion, cietrzew, kulik wielki, wodniczka i bąk.

Rozlegle, wielkoobszarowe mokradła, jeszcze zachowane w dolinach rzek: Biebrzy, Narwi, Odry, czy Warty i odznaczające się dużym zróżnicowaniem siedlisk, mają szczególne znaczenie dla zachowania różnorodności gatunkowej. Takie dolinowe ciągi ekosystemów bagiennych wraz z łąkami, szuwarami i oczkami wodnymi, pełnią rolę tzw. korytarzy ekologicznych, w których gatunki znajdują schronienie, wędrują i rozprzestrzeniają się.

Z kolei małe mokradła śródpolne odgrywają niezwykle ważną rolę dla zachowania bioróżnorodności na rozległych terenach użytkowanych rolniczo. Znaczenie mokradeł dla utrzymania zasobów różnorodności biologicznej może być tym większe, im bardziej złożone będą układy krajobrazowe, jakich część stanowią – np. mozaiki z obszarami leśnymi, użytkami zielonymi i zbiornikami wodnymi. Są wówczas np. miejscem żerowania dla gatunków awifauny zamieszkujących lasy, np. orła bielika, kani czarnej i rudej oraz wielu innych. Niestety, te drobne mokradła, o powierzchni mniejszej niż 1 hektar, nie są objęte ochroną i jako pierwsze padają ofiarą gospodarki człowieka.

 

Ochrona

Najlepiej zachowane i największe ekosystemy mokradłowe w Polsce objęte zostały różnymi formami ochrony prawnej, jako parki narodowe: Biebrzański, Poleski, Narwiański i Park Narodowy Ujście Warty, rezerwaty, lub jako obszary ochrony Natura 2000. Rezerwatów torfowiskowych mamy obecnie 172, a największe z nich to: Kuriańskie Bagno w Puszczy Augustowskiej, Bagna Nietlickie na Mazurach, Bagna Rozwarowskie na Pomorzu, Imielty Ług w Lasach Janowskich i Torfowiska Orawsko-Nowotarskie w Małopolsce. Wszystkie są bardzo ważne dla ochrony krajowej różnorodności biologicznej. Ale nie tylko krajowej. Cztery wyżej wymienione parki narodowe są dodatkowo ostojami o znaczeniu międzynarodowym, wpisanymi na listę konwencji ramsarskiej: Konwencji o obszarach wodno-błotnych mających znaczenie międzynarodowe, zwłaszcza jako środowisko życiowe ptactwa wodnego.

Wiele typów mokradeł, w tym torfowisk chroni się na mocy Dyrektywy Siedliskowej UE w ramach sieci Natura 2000. W Polsce mamy przynajmniej 12 takich typów siedlisk, w tym są żywe i zdegenerowane torfowiska, bądź fazy ich rozwoju, np.: torfowiska wysokie z roślinnością torfotwórczą (żywe), torfowiska wysokie zdegradowane, zdolne do naturalnej i stymulowanej regeneracji, torfowiska przejściowe i trzęsawiska, torfowiska nakredowe czy też górskie i nizinne torfowiska zasadowe o charakterze młak, turzycowisk i mechowisk.

Potrzeby obejmowania ochroną obszarów bagiennych w Polsce są dobrze rozpoznane, w latach 2005–2007, na zlecenie Ministerstwa Środowiska przyrodnicy z całego kraju opracowali krajową czerwoną listę mokradeł, która opisuje konkretne, cenne, a dotychczas niechronione mokradła.

Rozległe torfowiska niskie w Biebrzańskim Parku Narodowym (fot. G. Rąkowski)

Obszary najbardziej rozległych bagien i torfowisk (około 60 tys. hektarów) w Polsce, chronione w Biebrzańskim Parku Narodowym (BbPN), stanowią również jedną z największych ostoi dzikiej przyrody w Europie i są objęte programem Natura 2000. W dolinie Biebrzy dominują różne mokradła – namuliska, torfowiska i mechowiska. Widać to najlepiej z lotu ptaka. Na obszarach bezpośrednio przyległych do rzeki występuje pas roślinności z przewagą szuwarów, a następnie, dalej od koryta rzeki rozciąga się strefa torfowisk mechowiskowych. Najdalej od rzeki, rozciągają się zbiorowiska olsów, łęgów i brzezin bagiennych. Szata roślinna Bagien Biebrzańskich odznacza się ogromną różnorodnością, a flora jest wyjątkowo urozmaicona. Wyróżniono tu kilkadziesiąt naturalnych zespołów roślinnych, w tym niemal wszystkie główne typy zbiorowisk wodnych, szuwarowych, torfowiskowych spotykanych w Polsce, a niektóre stanowią prawdziwe unikaty w skali kraju. Jest też wiele torfowisk częściowo odwodnionych lub całkowicie osuszonych, zajętych przez łąki uprawne.

Szczególnie cenne są wspomniane mechowiska, zawierające liczne gatunki rzadkie i reliktowe, zanikające w innych częściach kraju. We florze torfowisk spotykamy długą listę gatunków chronionych i reliktowych. Wśród występujących tu roślin stwierdzono tu występowanie 90 gatunków podlegające ochronie całkowitej i 17 znajdujących się pod ochroną częściową. Ponadto 45 gatunków zapisano w Czerwonej listę roślin naczyniowych zagrożonych w Polsce”, zaś 28 w Polskiej Czerwonej Księdze Roślin. Pięć gatunków zapisano w wykazie roślin dołączonym do Dyrektywy Siedliskowej UE, ze uwagi na to, że ich przetrwanie ma znaczenie dla całej Europy.

Wśród innych gatunków roślin rzadkich, największą grupę stanowią gatunki arktyczne, subarktyczne i borealne, będące w większości reliktami polodowcowymi, wśród których zdecydowaną większością są rośliny bagienne. Należą do nich: wierzba lapońska, wierzba borówkolistna, brzoza niska, wroniec widlasty, skalnica torfowiskowa, goryczuszka błotna, wielosił błękitny, gnidosz królewski, goździk pyszny, pełnik europejski, fiołek torfowy, fiołek mokradłowy, wełnianeczka alpejska i wełnianka delikatna.

Długa jest lista występujących na torfowiskach rzadkich i bardzo rzadkich gatunków roślin. Należą do nich m.in.: goryczka wąskolistna, kosaciec bezlistny, leniec bezpodkwiatkowy, niebielistka trwała, paprocie – podejźrzony: marunowy i rutolistny, rosiczki: okrągłolistna i długolistna, szachownica kostkowata, tłustosz pospolity, widłaki: cyprysowy, jałowcowaty i goździsty oraz zaraza niebieska. Na podmokłych łąkach spotyka się także gatunki storczykowatych, w tym zupełnie niepospolitego obuwika pospolitego, storczyk krwisty i storczyki o niecodziennych nazwach – żłobik koralowy, lipiennik Loesela i ozorka zielona.

Rosiczka okrągłolistna – rzadka roślina torfowiskowa (fot. D. Sienkiewicz)

Wyjątkowo liczna jest awifauna bagien w dolinie Biebrzy. Stwierdzono tu obecność 235 gatunków, w tym 175 lęgowych. Występuje tu wiele gatunków rzadkich i ciekawych, jak np.: bąk, bączek, bocian czarny, gęś gęgawa, cyraneczka, kulik wielki, świstun, rożeniec, płaskonos, świstun, bielik, orzełek włochaty, orzeł przedni, orliki grubodzioby i krzykliwy, gadożer, cietrzew, żuraw, puchacz, 5 gatunków rybitw w tym białoskrzydła i białowąsa, sowa błotna i wodniczka. Dla wodniczki, Bagna Biebrzańskie mają znaczenie wyjątkowe – istnienie tego gatunku zależeć może od utrzymania biebrzańskich turzycowisk w stanie niezmienionym. Podobnie dla wielu gatunków ptaków związanych ze środowiskiem bagiennym, Bagna Biebrzańskie są obszarem lęgowym najważniejszym w Polsce i w całej Europie Środkowej i Zachodniej. Mokradła doliny Biebrzy mają pod tym względem znaczenie szczególne dla wielu gatunków ptaków w czasie ich corocznych wędrówek, tym bardziej, że bagna znikają z krajobrazów Europy. Wędrówki różnych rzadkich gatunków ptaków i ptasie gody przyciągają do doliny Biebrzy ornitologów z całego świata.

Bagna Biebrzańskie są miejscem lęgów i postojów ptaków w trakcie ich przelotów z Europy Środkowej i Północnej do Afryki i Azji. Występują tu liczące nawet po kilka tysięcy osobników stada kaczek i gęsi. Dla ptaków siewkowatych, wymagających rozległych, podmokłych obszarów, Bagna Biebrzańskie stanowią jedną z najważniejszych ostoi w Europie Środkowej. Podobnie, dla ginącego cietrzewia, który jest specjalnie chroniony w dolinie Biebrzy. Mimo wysiłków, liczebność populacji tego gatunku wciąż się zmniejsza. Podejmuje się działania, mające zapobiec temu negatywnemu trendowi. Dla przetrwania cietrzewi niezbędne jest utrzymanie mozaikowatego środowiska: koszonych łąk, na których tokują, brzozowych zadrzewień dostarczających im pokarmu zimą, a pomiędzy nimi – szerokiej strefy łąkowo-zaroślowej, gdzie ptaki odbywają lęgi. Ochrona cietrzewia polega m.in. na koszeniu i przerzedzaniu zwartych kęp krzewów i zadrzewień, występujących na zarastających łąkach oraz na ograniczaniu penetracji terenu przez turystów.

Bagna stanowią główne siedlisko łosia (fot. G. Rąkowski)

Łosie przetrwały, głównie dzięki niedostępnym bagnom, burzliwe czasy wojenne w I połowie ubiegłego wieku tylko w dolinie Biebrzy. Stamtąd, po II wojnie światowej, rozprzestrzeniły na obszarze kraju. Bagna Biebrzańskie to także ostoja wielu innych gatunków ssaków – jelenia szlachetnego, sarny europejskiej, dzika, zająca szaraka, lisa, wilka, borsuka i bobra europejskiego. Ponadto lokalna fauna obejmuje także: jenota, tchórza zwyczajnego, kunę leśną, wydrę europejską, gronostaja i łasicę, a także 17 gatunków drobnych ssaków, wśród których najbardziej rozpowszechnione to: orzesznica, ryjówka malutka, badylarka, nornik północny i smużka. Najbardziej kolorową grupą zwierząt spotykanych w na mokradłach i łąkach są motyle. W dolinie Biebrzy odnaleziono ponad 700 gatunków tzw. motyli większych, a wśród nich 95 to gatunki motyli dziennych. Najliczniejsze w Polsce stanowisko ma tu motyl: niepylak mnemozyna. Inne rzadkie i piękne gatunki motyli to: przeplatka maturna, modraszek bagniczek, modraszek alkon, modraszek arion, błyszczka zosimi i wstęgówka bagienna.

Położony na Równinie Łęczyńsko-Włodawskiej Poleski Park Narodowy chroni obszary bagienne o powierzchni kilka razy mniejszej niż Bagna Biebrzańskie, bo tylko około 10 tys. hektarów. Są to także wyjątkowo cenne przyrodniczo, wręcz unikatowe, tereny mokradeł. Park obejmuje liczne bagna, torfowiska i jeziora Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego oraz lasy. Obszar parku zajmują równiny torfowe – jest więc silnie podmokły, a na niewielkiej części jego terenu występuje swoista roślinność tundrowa, tj. roślinność podmokłej tundry mszysto-krzewinkowej – relikt po okresie późnego zlodowacenia sprzed 14–13 tys. lat. Zachowane w tym rejonie ekosystemy bagienne to obszary, które rozwijały się bez ingerencji człowieka od czasów ustąpienia ostatniego zlodowacenia. Roślinność tego obszaru jest bardzo bogata, z wieloma rodzajami torfowisk i podmokłymi lasami – brzezinami bagiennymi i olsami. W spisie flory dominują gatunki związane z terenami mokradłowymi; występuje tu około tysiąca gatunków roślin naczyniowych, z czego 170 to gatunki rzadkie, 81 podlega ochronie gatunkowej, a kolejnych 15 wpisano do Polskiej czerwonej księgi roślin. Większość gatunków roślin związanych z mokradłami to przedstawiciele flory północnej, wśród których często występują relikty epoki lodowcowej, na przykład brzoza niska, wierzba lapońska czy wierzba borówkolistna. Inne gatunki borealne to turzyca bagienna i strunowa, gnidosz królewski oraz rosiczka długolistna.

Zwierzęta na bagnach i w lasach Poleskiego Parku Narodowego, czyli lokalna fauna, liczy łącznie około 290 gatunków i nie ustępuje wiele liczebności fauny Bagien Biebrzańskich, bo związana jest z charakterystyczną różnorodnością siedlisk bagien poleskich. Sama tylko awifauna obejmuje około 200 gatunków – jest to jeden z najbogatszych w ptaki obszarów w Polsce. Stwierdzono występowanie około 150 gatunków wyprowadzających lęgi. Większość z nich żeruje lub gnieździ się na mokradłach. Okazałe i piękne rzadkości to czapla biała i czapla nadobna. Licznie występują takie cenne gatunki, jak: bąk, błotniak łąkowy i żuraw, rzadsze są: cietrzew, bielik, derkacz i podgorzałka. Dość licznie spotyka się też sowy, także puchacza. Na bagnach poleskich, uważny miłośnik ptaków może usłyszeć wodniczkę, która tworzy tu trzecią co do wielkości populację tego gatunku w skali kraju.

Wiele zwierząt należy do gatunków chronionych – wśród ich jest 13 gatunków płazów, a szczególnie liczne są tu żaby brunatne i zielone. Rzadko już, natomiast, spotyka się ropuchę paskówkę i grzebiuszkę ziemną, mniej pospolite niż dawniej są również traszki: zwyczajna i grzebieniasta. Osobliwością tutejszych ekosystemów mokradłowych jest żółw błotny – gatunek reliktowy i jeden z najbardziej zagrożonych wyginięciem gatunków w Polsce, jest to jeden z 7 gatunków gadów spotykanych na bagnach Polesia. Inne gatunki gadów, niezbyt często spotykane, to węże: zaskroniec zwyczajny, żmija zygzakowata i gniewosz plamisty.

Wśród 48 gatunków lokalnie występujących ssaków, najliczniejszą grupę stanowią gryzonie, których jest osiemnaście gatunków, na czele z bobrem. Spośród mniejszych gatunków zanotowano tu takie, jak: nornica ruda, nornik północny, bury i zwyczajny. W bagiennych lasach można spotkać malutkiego rzęsorka rzeczka. Są też ssaki drapieżne, takie, jak: wilk, łasica pospolita, gronostaj europejski, tchórz, kuna domowa i leśna, a w wodach – wydra europejska. Fauna dużych ssaków reprezentowana jest przez ssaki kopytne, jak jeleń, sarna, łoś i dzik.

Jezioro Moszne w Poleskim Parku Narodowym (fot. G. Rąkowski)

Na mokradłach Poleskiego Parku Narodowego występują też liczne bezkręgowce, wśród których najbardziej charakterystyczne to kolorowe motyle nocne i dzienne. Stwierdzono tu np. postojaka wiesiołkowca, mieniaka tęczowca oraz mieniaka strużnika – motyle nocne. Do cennych motyli dziennych, chronionych w skali Europy w ramach programu Natura 2000, należą przeplatka aurinia i modraszek telejus.

Pozostaje tylko pytanie – jak długo jeszcze przetrwają mokradła Poleskiego Parku Narodowego. Ogromnym zagrożeniem dla jego hydrologii jest nie tylko system wodny kanału Wieprz-Krzna, ale także wydobywanie węgla kamiennego (kopalnia Bogdanka). Wydobycie węgla pod terenami Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego prowadzone jest metodą „na zawał”, to znaczy wyeksploatowanych szybów nie wypełnia się materiałem podsadzkowym, tylko pozwala, by się zapadły, co pociąga za sobą ucieczkę wód gruntowych. Wszystko to jest bardzo niebezpieczne dla ekosystemów mokradłowych Poleskiego Parku, już doszło tam do drastycznego zwiększenia tempa odpływu i obniżenia się poziomu wód, a także do znacznego zmniejszenia naturalnej retencji wodnej w torfach i do ich rozkładu (murszenia).

 

Zagrożenia

Jak się przekonujemy, tereny podmokłe pełnią w przyrodzie niezmiernie ważne funkcje, a pożytki wynikające z nich dla społeczeństwa nie bardzo nawet dają się ująć w kategoriach korzyści finansowych. Próba uproszczonego obliczenia wartości użytkowych obszaru Biebrzańskiego Parku Narodowego (tylko części świadczeń surowcowych i produkcyjnych, bez świadczeń regulacyjnych, takich jak: oczyszczanie wody, regulowanie klimatu, zapobieganie degradacji gleby, kontrola szkodników i patogenów oraz zapylanie) pokazała, że wartość tych okrojonych świadczeń przyrodniczych wynosi 285 mln PLN rocznie, co znacznie przewyższa wartość rzeczowego majątku Parku Narodowego.

Zapasy wód w przyrodzie i korzyści z bagien mogłyby być większe, gdyby nie zlikwidowano tak wielu mokradeł. Stwierdzono, że zjawisko zanikania mokradeł bardzo negatywnie odbija się na gospodarce wodnej całych regionów i ich bilansie wodnym. Nasilają się przy tym niekorzystne procesy – powodzie, susze i trudne do opanowania pożary. W Polsce, mamy do czynienia z deficytem wód słodkich na ponad jednej trzeciej obszaru kraju. Istnieje wiele przekonywujących dowodów na to, że utrata terenów wodnych i błotnych idzie w parze z ograniczeniem zasobów wody.

Opisane tu przykłady chronionych obszarów bagiennych pozwalają się z grubsza zorientować, jak wiele tracimy z powodu nieprzemyślanych i ekologicznie nieuzasadnionych decyzji gospodarczych, w tym inwestycyjnych, powodujących odprowadzanie wód i osuszanie mokradeł. Po prostu niszczymy w ten sposób wielostronne korzyści, jakie uzyskujemy za darmo dzięki samemu istnieniu systemów bagiennych. Jak już wspomniano, znaczna część tych systemów w Polsce podlega, w różnym stopniu i z różnych powodów, degradacji. Degradacyjna presja na krajowe mokradła jest wielostronna; w przypadku rolnictwa wynika głównie z jego uprzemysłowienia – wadliwej „melioracji”, scalania gruntów, zwiększonej chemizacji i nawożenia (w tym osadami ściekowymi), intensyfikacji wypasu bydła i produkcji paszy. Bardzo niekorzystnie oddziałuje zabudowa terenów podmokłych, skutkująca ich nieodwracalnym osuszeniem, a także regulacja rzek, zabudowa osadnicza ich dolin, wzmożony pobór wód na cele rolnicze i inne oraz zanieczyszczanie wód ściekami. Na ponad 80% powierzchni siedlisk mokradłowych działają u nas systemy odwadniające. Odwodnienia doprowadziły do sytuacji, w której torfowiska i inne obszary bagienne występują już w niewielkich enklawach. Mokradła są ekosystemami szczególnie zagrożonymi, w związku z czym zagrożone są również związane z nimi rzadkie gatunki roślin i zwierząt (prawie 20% gatunków roślin torfowiskowych należy do kategorii zagrożonych).

Główna przyczyna tego stanu rzeczy tkwi w sposobie myślenia o środowisku, a właściwie w bezmyślności, braku ekologicznej świadomości. To się przekłada na eksploatacyjne podejście ludzi do gospodarowania zasobami przyrodniczymi. Z brakiem świadomości na temat ekologicznej roli mokradeł wiąże się też problem nieprzestrzegania obowiązującego w Polsce prawa ochrony środowiska. Wciąż utrzymuje się w powszechnej opinii społecznej schemat myślenia, że mokradła to „nieużytki”, które należy zlikwidować lub „uproduktywnić”, a poza tym, nawet wielu planistów nie rozumie dalekosiężnych skutków działań gospodarczych, skutków, które dla funkcjonowania mokradeł mają o wiele większe znaczenie, niż dla innych ekosystemów. Wśród tych działań należy wymienić też takie, jak m.in.: budowa małych zbiorników na drobnych ciekach, niszczenie cennych przyrodniczo torfowisk w celu budowy sztucznych zbiorników, czy podpiętrzanie naturalnych jezior. Działania te prowadzą często do kompletnego zniszczenia naturalnych ekosystemów dolin rzecznych i cennych przyrodniczo torfowisk.

Faktem ogólnie znanym jest, że Polska cierpi na deficyt wody na około 60% powierzchni kraju, w tym szczególnie na nizinach środkowopolskich i w wielu rejonach na południu kraju. Z roku na rok bilans wodny się pogarsza, z uwagi na brak pokrywy śnieżnej zimą i przesunięcie maksimum opadów na sezon letni. Ponadto na pogłębianie się deficytu wody wpływają globalne zmiany klimatu.

Społeczeństwo w Polsce, która cierpi na coraz większy deficyt wody, powinno się bardziej zainteresować walorami mokradeł i zaangażować w rozwiązywanie problemów ekologicznych związanych degradacją systemów bagiennych.

Problem ten dostrzeżono już w latach siedemdziesiątych XX w. na zachodzie Europy (Holandia, Anglia, Niemcy, Irlandia) zaczęto podejmować próby odtwarzania ekosystemów torfowisk. Nie jest to proste, samo nawodnienie zwykle nie wystarcza, także niełatwo odtworzyć zniszczony ekosystem. Powstały nawet przewodniki jak to robić. Warto zajrzeć do wydawnictw Klubu Przyrodników ze Świebodzina. Dopiero w XXI wieku, na Białorusi, gdzie dochodziło do groźnych pożarów suchych torfowisk, udało się częściowo odtworzyć około 50 tys. hektarów mokradeł zniszczonych przez odwodnienia w II połowie XX wieku. Było to możliwe dzięki współpracy rządu Republiki i pomocy międzynarodowej w ramach grantów UNDP (Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju), GEF (Fundusz na rzecz Globalnego Środowiska), a nawet Fundacji Coca Cola. Czasem warto pomyśleć, co jest bardziej opłacalne – ochrona już istniejących naturalnych zbiorników retencyjnych, takich jak bagna, czy budowa nowych, zastępczych, w dodatku ekologicznie mniej wartościowych ich odpowiedników.

Źródło: Rąkowski, G. Sienkiewicz, J., Walczak, M., Kornatowska, B. Skoczeń, E. „Natura na pokolenia. Dlaczego chronimy przyrodę i kto na tym korzysta?”, Warszawa 2018, Fundacja Ziemia i Ludzie

Zdjęcie wprowadzające: Biebrza, fot. Wojsyl, CC BY-SA 3.0