Ekosystemy – WODY ŚRÓDLĄDOWE

Już dość dawno temu, bo w 2010 roku, podczas inauguracji Międzynarodowego Roku Różnorodności Biologicznej, Ahmed Djoghlaf, sekretarz generalny ONZ do spraw Konwencji o różnorodności biologicznej wypowiedział się w ten sposób: „To, co widzimy obecnie jest całkowitą klęską, żaden kraj nie dąży do osiągnięcia swoich celów ochrony przyrody. Bioróżnorodność zanika na niespotykaną dotychczas skalę. Jedna z przyczyn tego stanu rzeczy tkwi w tym, że kolejne pokolenia tracą kontakt z naturą. Zmierzamy do wirtualnego świata. Dzisiaj dzieci nie mają pojęcia o przyrodzie, a jak można chronić przyrodę, której się nie zna?

To, co w Polsce widzimy obecnie, to przede wszystkim postępujące  osuszanie krajobrazu, czyli jego stepowienie i utrata naturalnych zasobów wody. Czy tak tracimy kontakt z naturą? Należy zauważyć, że większość problemów z ochroną różnorodności biologicznej, o czym sporo napisano w innych rozdziałach, skupia się, jak w soczewce, w kwestii ochrony wód i ekosystemów wodnych i bagiennych.

Ekosystemy wodne to nie tylko wody, tworzą je zbiorowiska roślinne i zwierzęce, uzależnione od siebie nawzajem i od warunków swojego środowiska wodnego w określonym akwenie. Ogólnie wyróżnia się dwa podstawowe typy takich ekosystemów – słodkowodne i morskie (słonowodne), a w ich obrębie – znaczną rozmaitość ekosystemów związanych z różnymi zbiornikami, takimi, jak np.: stawy, jeziora, rzeki, źródła, strumienie, zbiorniki zaporowe, morza, które odznaczają się zmiennymi głębokościami, prędkościami przepływu wód i jakością wody (różnym składem chemicznym wód).

Ekosystemy wodne nie funkcjonują samodzielnie, a związane są z systemami wód podziemnych, które zasilają i odprowadzają wodę na tereny przyległe – obszary zlewni – działając jak naczynia połączone. Obszary wodno-bagienne mają więc szczególne znaczenie w ochronie zasobów przyrody, gdyż magazynują i oczyszczają wody oraz wpływają na lokalny lub szerzej, regionalny klimat. Zrozumienie tych zależności – wód i ich otoczenia – jest niezbędne by zapewnić ekosystemom wodnym odpowiednią ochronę.

Wszelkie interwencje gospodarcze takie, jak: osuszanie, zabudowa, intensyfikacja rolnictwa, gospodarka leśna i turystyka mają wpływ na lokalne systemy wodne, a jak już wiemy, systemy te są niezwykle wrażliwe. Chodzi tu nie tylko o ilość wód, ale i o ich jakość. Także wiele indywidualnych decyzji zwykłych ludzi skutkuje niszczeniem ekosystemów wodnych, np. pomysły by odwodnić torfowisko po to, by zbudować tam dom.

Ekosystemy wodne, obok bagiennych, z którymi są najczęściej ściśle związane, odgrywają ważną rolę w kształtowaniu różnorodności biologicznej Polski. W różnych zbiornikach wodnych i w ich otoczeniu wykształcają się  specyficzne zbiorowiska roślinne oraz zespoły fauny. Widoczne to jest w krajobrazie, gdzie wyróżniają się charakterystyczne zbiorowiska przywodne. Są to najczęściej zespoły szuwarów z trzciną pospolitą, pałką wodną i trawą manną i wieloma innymi roślinami, w tym z różnymi gatunkami wysokich turzyc. W wodach spotykamy zbiorowiska roślin o liściach pływających, np. lilie wodne, czyli grążel żółty i grzybienie białe (gatunki chronione), rzęsy, osoka aloesowata, strzałka wodna oraz zespoły roślin zanurzonych, np. rdestnice, moczarka kanadyjska, rogatek czy wywłócznik. W potokach i rzekach o wartkim nurcie spotyka się siedliska włosieniczników, czyli jaskrów wodnych o białych kwiatach, siedliska chronione w sieci Natura 2000, a także wiele gatunków zwierząt – w tym: bezkręgowce, ryby, płazy, gady, ssaki i ptaki. Liczne gatunki zwierząt wykorzystują ekosystemy wodne jako swoje mieszkanie i miejsce żerowania.

Jezioro eutroficzne z zespołem lilii wodnych (fot. G. Rąkowski)

 

Rzeki

Wody śródlądowe w zbiornikach wodnych i ciekach (jeziora, stawy, rzeki i inne akweny) zajmują około 3% powierzchni kraju. A ekosystemy wodne z nimi związane są w znacznej mierze przekształcone przez gospodarkę. Rzeki, poza tym, że toczą zanieczyszczone wody, uregulowane są na ponad 40% łącznej długości i ujęte w obwałowania, co ma ujemny wpływ na uwodnienie i mikroklimat sąsiadujących mokradeł dolinowych. Odra została przekształcona hydrotechnicznie na prawie całej długości. Wisła i jej główne dopływy – Wieprz, Narew z Bugiem i Biebrzą, Pilica i Bzura mają jeszcze pewne odcinki wciąż nieprzekształcone przez zabudowę hydrotechniczną. Wisła jest jedną z ostatnich rzek nizinnych Europy, która zachowała miejscami swój naturalny charakter. W jej wodach spotykamy zbiorowiska roślin pływających i podwodnych. Wśród roślin zamieszkujących dno Wisły są: glony, rdestnice, rogatki, rzęśl wiosenna, wywłócznik okółkowy i włosieniczniki. Urozmaicone są nadbrzeżne szuwary, z jeżogłówkami, pałką wąskolistną, manną, rdestem ziemnowodnym, sitami, tatarakiem, różnymi gatunki turzyc i mięt.

Rozmaite gatunki ryb związane są z wieloma środowiskami jakie tworzy naturalnie meandrująca rzeka z zakolami, płyciznami i wirami wodnymi. Nurt wody porywa muł, glony i drobne organizmy zwierzęce, osadzając je w przybrzeżnych spokojnych i płytkich wodach. Mogą tu żerować i rozradzać się takie gatunki ryb, jak: leszcze, krąpie, płocie, ukleje, jelce, jazie i miętusy. Na płyciznach, z wodą spokojniejszą i cieplejszą, gdzie często odżywiają się drobne ryby, pokazują się drapieżne okonie, sumy, i sandacze. W głównym nurcie, z kolei, mogą żerować bolenie, jazie, klenie i brzany.

Wisła to jedna z ostatnich nizinnych rzek w Europie, która na znacznych odcinkach zachowała swój naturalny charakter (fot. G. Rąkowski)

Szczególnym przykładem ekosystemu dużej rzeki nizinnej jest odcinek dolnej Wisły, poniżej tamy we Włocławku. Jest on chroniony jako obszar Natura 2000 Dolna Wisła i stanowi ważny korytarz ekologiczny dla gatunków wędrownych organizmów wodnych. Stwierdzono tu co najmniej 46 gatunków ryb i minogów (ichtiofauny), w tym ok. 40 gatunków rodzimych. Duże bogactwo gatunkowe ichtiofauny dolnej Wisły wynika zarówno z wielkości rzeki, jak i z możliwości swobodnej migracji ryb i minogów pomiędzy morzem i wyższymi partiami jej biegu. Tylko dzięki możliwości migracji do i z Bałtyku, zachowały się gatunki ichtiofauny wędrownej, takie jak: jesiotr, łosoś, troć, minóg rzeczny, węgorz, certa, ciosa i stynka. Należy dodać, że większość wymienionych gatunków (jesiotr, łosoś, minóg rzeczny, ciosa, parposz i boleń) podlega ochronie w ramach prawa polskiego i europejskiego. Do grupy gatunków chronionych zalicza się takie gatunki, jak: kiełb białopłetwy, piskorz, koza i różanka. Obecnie, jednak, liczne gatunki ryb i minogów, dawniej obficie występujące w dolnym odcinku Wisły, uznano za rzadkie i zagrożone, ze względu na zabudowę hydrotechniczną dopływów naszej narodowej rzeki i zagrodzenie dostępu do ich pierwotnych tarlisk – miejsc rozrodu ryb w górze rzek. Jedynie w Drwęcy oraz w krótkich, przyujściowych odcinkach niektórych mniejszych rzek Przymorza pozostał otwarty dostęp do tarlisk ryb wędrownych. To głównie w rzekach Przymorza występują ryby łososiowate i głównie tam zachowała się roślinność wodna rzek z roślinnością włosienicznikową, tj. europejskim siedliskiem chronionym na mocy Dyrektywy Siedliskowej. Dobrze zachowana jest jeszcze dolina rzek Parsęty, Drawy i jej dopływu – Płocicznej, chronione w Drawieńskim Parku Narodowym.

Szczególny ekosystem rzeczny chroniony jest w Narwiańskim Parku Narodowym (NPM) na obszarze Niziny Północno-Podlaskiej. NPN obejmuje odcinek Narwi od Suraża na południu do Rzędzian na północy, stanowiący doskonały przykład zachowanej w naturalnym, bardzo mało zmienionym stanie nizinnej rzeki, płynącej jednocześnie kilkoma korytami. Koryta rzeki wielokrotnie, na przemian, łączą się i rozdzielają, co z góry, z lotu ptaka, wygląda jak labirynt. Jest to obecnie jedyny w Europie zachowany fragment takiego systemu rzecznego i jeden z czterech podobnych na świecie. Koryta z aktywnym nurtem przeplatają się z nieczynnymi, zarastającymi roślinnością, a łącznie tworzą one mozaikowy układ rozlewisk, starorzeczy, odnóg wodnych, wysp i bagien. Z wodami Narwi związane są liczne zbiorowiska roślinne, wśród których dominuje bujna roślinność bagienna, zbiorowiska szuwarowe i wielkoturzycowe. Brzegi rzeki i przyległe tereny porastają wysokie szuwary właściwe z dominującą trzciną pospolitą oraz szuwary turzycowe. Ponadto spotykamy tam takie gatunki, jak: manna mielec, kosaciec żółty, mozga trzcinowata, pałka wąsko- i szerokolistna oraz tatarak. W starorzeczach występują m.in. zbiorowiska żabiścieku pływającego i osoki aloesowatej i zbiorowiska lilii wodnych. Barwne łąki, zarośla wierzbowe i fragmenty olsów wśród szuwarów trzcinowych i łąk bagiennych stanowią środowisko życia różnych gatunków zwierząt, w tym szczególnie chronionych gatunków ptaków, takich, jak: wodniczka i derkacz. Z wodami związane są bóbr europejski i piżmak, a także gady i płazy: traszki, kumaki, ropuchy i żaby. W wodach Parku występuje chroniony minóg ukraiński i 21 gatunków ryb, w tym trzy objęte ochroną: różanka pospolita, śliz pospolity i koza pospolita.

 

Jeziora i stawy

Różnorodność biologiczną polskich ekosystemów wodnych chronią także jeziora i stawy. Większość jezior (ponad 70%) skupia się na północnych pojezierzach Polski, a poza tym tylko nieliczne jeziora, zwane stawami, występują w Tatrach i Sudetach. Na pozostałym obszarze kraju prawie nie ma naturalnych jezior. Większość naszych jezior to tzw. jeziora eutroficzne o wodach bogatych w substancje pokarmowe (spływy zanieczyszczeń z rolnictwa i inne ścieki), z obfitą roślinnością. Organizmy tam żyjące szybko zużywają tlen rozpuszczony w wodzie, co skutkuje beztlenowym, niekompletnym rozkładem martwych szczątków organicznych na dnie jeziora i gromadzeniem się mułu. W końcu dochodzi do wypłycenia i zarastania zbiornika. Bardzo rzadkie są tzw. jeziora oligotroficzne, charakteryzujące przeźroczystą tonią, dobrym natlenieniem i niską zawartością substancji odżywczych rozpuszczonych w wodzie. Szczególną rzadkością są tzw. jeziora lobeliowe. Jeziora lobeliowe odznaczają się unikatową roślinnością z takimi gatunkami, jak: lobelia jeziorna, poryblin jeziorny i brzeżyca jednokwiatowa. Ekosystemy jezior lobeliowych stanowią siedlisko zagrożone w Europie i są ujęte w załączniku I Dyrektywy Siedliskowej, co oznacza, że powinny być chronione w obszarach sieci Natura 2000. W Polsce można je spotkać w województwach zachodnio-pomorskim, kujawsko-pomorskim i pomorskim.

Liczne jeziora zostały uznane za polskie obszary wodno-błotne o międzynarodowym znaczeniu dla ochrony licznych gatunków organizmów wodnych, np. takie jeziora, jak: Łuknajno, Karaś, Oświn, Świdwie, Siedmiu Wysp i Drużno oraz jeziora w Słowińskim Parku Narodowym (Łebsko, Gardno, Dołgie Wielkie i Dołgie Małe), w Poleskim Parku Narodowym i Wigierskim Parku Narodowym.

Przykładem dobrze zachowanego naturalnego ekosystemu wodnego jest jezioro Wigry, największe i najgłębsze (73 m) w Wigierskim Parku Narodowym (WPN). Jest to akwen o skomplikowanej, krętej linii brzegowej, urozmaicony wyspami, zatokami, głębinami i przybrzeżnymi strefami płycizn. W Parku znajdują się, poza tym 42 mniejsze jeziora, o różnym kształcie, powierzchni i głębokości, których łączna powierzchnia wynosi ponad 28 km². Są one pozostałością po zlodowaceniach i wraz z jeziorem Wigry oraz przepływającą przez nie rzeką Czarna Hańczą, tworzą unikatowy zespół ekosystemów wodnych. Wody w jeziorach  WPN różnią się m.in. składem chemicznym, temperaturami i zawartościami materii organicznej (związków humusowych). Szczególnie ciekawe ekosystemy tworzą tzw. suchary czyli bagienne jeziorka, zwane dystroficznymi, zawierające w wodach znaczne ilości substancji humusowych. Charakterystyczny dla sucharów jest otaczający je zespół roślinności torfowiskowejpokrywający stopniowo taflę wody.

Suchar – bagienne jeziorko w Wigierskim Parku Narodowym (fot. G. Rąkowski)

Brzegi jezior i cieków WPN okala wysoka roślinność szuwarowa tworząca wiele różnych zbiorowisk, z trzciną pospolitą, jeżogłówkami, sitami, pałką wąskolistną i szerokolistną, kosaćcem, tatarakiem i turzycami. Zbiorowiska roślinności wodnej w toni jezior najczęściej tworzy zespół grążela żółtego i grzybieni białych. Częste są także, zarówno w jeziorach, jak i w Czarnej Hańczy, rdestnice o różnokształtnych pływających i zanurzonych liściach. W zatokach jezior i zakolach Czarnej Hańczy nierzadko spotyka się zespół żabiścieku wraz z zespołami rzęs wodnych i spirodeli lub osoki aloesowatej. Natomiast w śródleśnych, płytkich i trwale podtopionych zagłębieniach stwierdzono zespół okrężnicy bagiennej i wodnego gatunku wątrobowca – wgłębki. Wody Parku zasiedla poza tym różnorodna fauna – bezkręgowce – owady, mięczaki i pijawki. Nad wodami jezior wigierskich stwierdzono występowanie 40 gatunków ważek (jest to prawie 60% fauny ważek Polski), przy czym 4 gatunki o trzepoczących jak ich skrzydła nazwach: trzepla zielona, zalotka białoczelna, zalotka większa i żagnica zielona są prawnie chronione. Stwierdzono tu występowanie 32 gatunków ryb, a na terenach z wodami związanych – 12 gatunków płazów i 5 gatunków gadów, 46 gatunków ssaków oraz 205 gatunków ptaków. Awifauna jeziora Wigry obejmuje głównie ptaki wodno-błotne takie, jak np.: trzcinniczek, śmieszka, perkoz dwuczuby, łyska i trzciniak. Występuje tu też nasz największy ptak drapieżny – bielik. Spośród wszystkich stwierdzonych w Parku gatunków awifauny, aż 191 podlega ochronie gatunkowej. Wiele jest też gatunków rzadkich, umieszczonych w Czerwonej księdze zwierząt Polski (43 gatunki) i na Czerwonej liście zwierząt ginących i zagrożonych w Polsce. O rzadkości i cenności lokalnej fauny świadczy też fakt, że ponad 80% gatunków zwierząt kręgowych, w tym wiele ryb, w Parku podlega ochronie gatunkowej. Gatunkiem specjalnej troski był i jest bóbr europejski (chroniony na mocy Dyrektywy Siedliskowej UE), którego liczebność populacji utrzymuje się w Parku na poziomie około 250 par.

 

Potrzeby ochrony

Na pogłębianie się krajowych problemów z wodą i jej deficytem, dodatkowy istotny wpływ mają także zmiany klimatu. Obecnie w Polsce centralnej, aż 80% wody z opadów, zmagazynowanej w glebie, wyparowuje i nie zasila wód podziemnych. Ta niekorzystna struktura bilansu wodnego pogarsza się z roku na rok, obejmując wciąż nowe obszary. Receptą na ochronę wód mogłoby być tzw. zrównoważone użytkowanie i gospodarowanie ekosystemami wodnymi, lecz wymaga to wielu kompromisów i godzenia rozbieżnych celów oraz dążeń ze strony osób i grup zainteresowanych, co czasem graniczy z cudem.

Wprawdzie stosunkowo dużo jezior lub ich fragmentów, a także część dolin rzecznych, podlega w Polsce różnym formom ochrony prawnej, lecz ochrona ta jest w wielu przypadkach ograniczona do samych zbiorników wodnych i nie uwzględnia terenów ich zlewni. Taka ochrona nie wystarcza, ponieważ skutki interwencji gospodarczych w okolicy zbiornika mogą i najczęściej odbijają się ujemnie na stanie ilościowym i jakościowym wód.

Truizmem jest stwierdzenie, że efektywna ochrona rzek i jezior oraz innych zbiorników wodnych wymaga prawidłowej gospodarki zasobami wód na obszarach całych zlewni, przede wszystkim uporządkowania gospodarki ściekowej, a ponadto wprowadzenia zasady tzw. dobrych praktyk rolniczych na tych obszarach. Należy koniecznie odtwarzać i utrzymywać roślinność przywodną, która stanowi naturalny filtr zanieczyszczeń wokół wód. To właśnie głównie od gospodarki przestrzennej, rolnej i leśnej zależy zachowanie obszarów wodno-błotnych. Już Europejska Karta Wody, uchwalona przez Radę Europy w 1968 r. podkreślała, że dla utrzymania zasobów wodnych, zasadnicze znaczenie ma utrzymanie odpowiedniej szaty roślinnej, w tym lasów. Obecnie jednym z najważniejszych aktów prawnych UE dotyczących ochrony wód jest Ramowa Dyrektywa Wodna (RDW). Ramowa Dyrektywa nakłada na państwa członkowskie Unii Europejskiej obowiązek doprowadzenia do dobrego stanu ekologicznego wód i jego utrzymywania. Zgodnie z tymi wymogami, przy ocenie stanu wód należy uwzględniać wiele różnych aspektów, nie tylko ich jakość. Ocenie podlega teraz stan ekologiczny wód, rozumiany jako kombinacja czynników biologicznych, hydrologicznych, morfologicznych i fizyko-chemicznych. Biorąc pod uwagę ujemny bilans wodny Polski oraz znaczenie środowisk wodnych i błotnych w ochronie różnorodności biologicznej potrzebna jest zmiana prawa tak, aby ochrona jakości i ilości wód uzyskała znaczenie priorytetowe, tzn. by w zarządzaniu i planowaniu inwestycji kierowano się w pierwszym rzędzie koniecznością przeciwdziałania utratom wód i pogarszaniu się ich jakości. Z racjonalnym zarządzaniem wodami wiąże się sprawa bezpieczeństwa przeciwpowodziowego – od dawna jest powszechnie wiadomo, że skanalizowanie rzek, ich obudowa hydrotechniczna, przyśpiesza odpływ i ogranicza możliwości retencjonowania wód w czasie wezbrań, co bardzo zwiększa ryzyko powodzi przy obfitych i długotrwałych opadach.

Niezależnie od działań prawnych i politycznych, społeczeństwo powinno mieć poczucie, że coś od niego zależy, że indywidualny wkład każdego z nas jest istotny, a nawet niezbędny. To jest kwestia tego, że kiedy przez 25 minut stoisz pod gorącym prysznicem lub bierzesz gorącą kąpiel, to na pewno nie myślisz, że prowadzi to do zużycia setek litrów wody i ogromnych ilości energii, a ścieki trafią do rzeki. Z pewnością nie możemy zapobiec zanieczyszczaniu wód, ale możemy podejmować działania mające na celu ograniczenie ich nadmiernego zużycia i zanieczyszczania. Możemy chronić wodę poprzez skracanie czasu użytkowania prysznica i ograniczanie ilości wody nalewanej do wanny, instalację toalet oszczędzających wodę, zakręcanie kranu podczas mycia zębów, golenia czy zmywania. Można też używać pralek i zmywarek, które oszczędnie pobierają wodę. Albo stosować krany z ekoblokadami, które automatycznie ograniczają siłę strumienia wody. W ogrodach nawadniać przy użyciu zraszaczy, a nie polewać tzw. wężem, albo wykorzystywać deszczówkę.

Oczywiście, ryba, którą zjemy, nie będzie już pływała dalej w morzu czy jeziorze. Ale możemy uratować inne i nie wyrzucać odpadów do morza, rzek, jezior czy pozostawiać ich na brzegach. Obecnie widok pływających plastików, butelek i innych koszmarnych śmieci jest bardzo powszechny, niezależnie od tego, czy jest to Zatoka Gdańska, brzeg Wisły czy Jezioro Żywieckie.

Możemy się chwilę zastanowić, co zostanie w rzece i w jeziorze, po tym kiedy wjedziemy tam, żeby umyć samochód. Albo, jak przyczyniamy się do zanieczyszczania wód wpuszczając do nich ścieki – niezależnie dokąd one spływają. Jest bardzo wiele takich sytuacji, w których człowiek świadomy zagrożeń, jakie niesie zanieczyszczanie wód, powinien się zastanowić, co robi, by do tego nie dopuścić. Na przykład, nie musimy przecież budować gospodarczych zbiorników bezodpływowych na ścieki (szamb) w pobliżu zbiorników wody.

Metod racjonalnego gospodarowania wodą i jej oszczędzania jest dużo –  po prostu trzeba je stosować. Najwyższy czas abyśmy zrozumieli, że możemy w ten sposób przyczynić się do poprawy stanu wód w naszym otoczeniu.

Źródło: Rąkowski, G. Sienkiewicz, J., Walczak, M., Kornatowska, B. Skoczeń, E. „Natura na pokolenia. Dlaczego chronimy przyrodę i kto na tym korzysta?”, Warszawa 2018, Fundacja Ziemia i Ludzie

Zdjęcie wprowadzające: Bystrzyca, Archeo16, Public domain